We've updated our Terms of Use. You can review the changes here.

Druga Fala

by ZMARŁYM

/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    Purchasable with gift card

      €6.66 EUR  or more

     

1.
Druga Fala 05:59
Na Ziemiach Jałowych popłoch i rwetes Coś przyszło zza morza i z ust do ust wędruje jak plotka, że wkrótce zagrzmi ryk trąby i stosy ciał na ulicach Pieprzona zagłada, gdy nuda nas spala i nic nowego nie daje nam świat Podobno gdzieś w szwach pękają kostnice, już doły z wapnem szykują Czekam i patrzę Za oknem pusto, bruk szary jak czas Mimo, że milczeć wypada, ja mówię: Najnudniejsza apokalipsa jaką widziałem A chociaż pierwsza wciąż płynie tak gorzka i dziwna, to w głębi narasta, czuje ją silnie - idzie druga. Druga fala rozczarowania.
2.
Umarliśmy na wiosnę Jesienią nadal gnijemy Muchy wychodzą nam z ust Złe siostry plotkarki Może nic się nie zmieni Kiedy sąsiad wciąż kaszle za ścianą Czy czujesz jak sączy się ropa W mojej głowie Z twoich ust A ściany są bliżej niż wczoraj Te ściany ten azyl pierdolone lustra Nie ma sensu czytać Z zasłoniętych twarzy Zostań w grobie Kiedy sny są skażone Zostań w grobie Kiedy diabeł w powietrzu czaruje Zostań w grobie Pielęgnuj swój trupi oddech Zostań w grobie Nie wychodź, nie ma już dokąd W poniedziałek patrzyłem z okna Na niedzielny poranek w tym mieście Zawsze było spokojnie choć chyłkiem Przemknęła kobieta z dzieckiem Może gdy minie zima Chociaż nie ma to wiele wspólnego Sąsiad już cicho Jeżdżą karetki Jestem bezpieczny Jestem spokojny Jestem bezpieczny Jestem spokojny Jestem bezpieczny Jestem spokojny Zostań w grobie Kiedy sny są skażone Zostań w grobie Kiedy diabeł w powietrzu czaruje Zostań w grobie Pielęgnuj swój trupi oddech Zostań w grobie Nie wychodź, nie ma już dokąd
3.
Życie wieczne - na moim ekranie gonią nas trumny tuż przed śniadaniem I widzę i czuję i ciągle oddycham. Ostrożnie, krok za krokiem przez miasto przemykam Coś czai się i zbliża, coś stale szuka drogi. Skąd mam kurwa wiedzieć, może to już jest w tobie? Nie zbliżaj się! Zupełnie jakby zalęgły się robaki w codzienności życia wiecznego Nie mogę już na to patrzeć ale i tak muszę zobaczyć. Przyjąć nową dawkę, z rutyną jak pacierz Nie zbliżaj się! Jest krew, są kości, tkanki i neurony, w jelitach gówno i chuj mnie to obchodzi Nic nie muszę wiedzieć, po prostu zaczekam Jestem, byłem, będę - mam sterylnie czyste ręce
4.
Coś weszło z ciemności, w te miasta puste i dziwne. Jak kłęby mgły snują się myśli po ulicach, bojąc się spotkać. Dalej chodź, nie bój się, pójdziemy tą starą aleją, będziemy głośno śpiewać zmarłym, jesteśmy z tej samej przestrzeni. A noc nas łączy i lęk nas łączy, stary oszust i bliski przyjaciel. Dalej, chodź, przez prastare korytarze, przez ruiny i samotne wstęgi asfaltu. Jesteśmy z dymu, jesteśmy z tych słów, które tworzą nieustanny szum, z obrazków. Chodź, nie powiem ci, że jesteś bezpieczny, powiem, że jesteśmy sami, zamknięci w tym mieście bez klamek. I nic nas nie zbawi. Nie uciekniemy gdy płonie codzienność życia wiecznego. Czy czujesz jak w głębi narasta? Gdy płynie fala za falą, a noc się kłębi i wrzeszczy. Jesteśmy sami, nie bój się podać mi ręki, bo może wieczność to właśnie ta chwila? Coś przylepiło mi się do myśli, a wszystko co mam, to wszystko co widziałem. Stare, banalne obrazy. Skrwawiony księżyc nad blokiem, czyjaś na wpół zamazana twarz, widok z okna na dym z kominów. Rozbite fragmenty wieczności
5.
Spacer 04:49
Jak dziwnie duszno jest w domu, jakby przez otwarte okna wpadał dym zamiast tlenu, a już rzygam gdy usta otwiera i wiem: Jutro też pójdę na spacer, rozprostować krzyk. Tyle go w nas że wylewa się nawet u mnie na zadupiu Jesień jest piękna gdy płoną ulice, a gniew się unosi nad miastem W kieszeniach mam tyle ciężkich słów że popękają chodniki Jesień jest piękna gdy płoną ulice, a gniew się unosi nad miastem Coś poczuć wreszcie, dotknąć ciemności, z kopa wyjebać światu w twarz i szydzić gdy krwawi. Z odrazą splunąć, pójść dalej Ty myślisz że mnie to obchodzi? Mam gdzieś twój brzuch i czyjąś czarną dupę Chcę tylko nasycić się wrzaskiem i śmieję się w głos gdy ktoś mówi: „Może coś…?” - Znowu nic. Po prostu chodź, chodź ze mną na spacer.
6.
A schowaj mi szybko pod ziemię to brzydkie, brzydkie gnijące W tej twarzy niemal poznaję siebie więc szybko odwracam oczy Umaluj to ładnie na chwilę, umaluj i wystaw na zimne zimne, wyschnięte oczy a kiedy się psuć coś zaczyna a jeszcze jest lekko na chodzie to dbać o to trzeba jak o psa lub jakąś antyczną komodę I mówisz spokojnie tej rzeczy że dobrze wiesz, że rozumiesz i będziesz to trzymać ile się da bezpiecznie w chłodnej piwnicy A potem szybko pod ziemię to brzydkie , brzydkie gnijące w tej twarzy niemal poznaję siebie więc szybko odwracam oczy
7.

about

✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠

Format: CD / DIGITAL / T-SHIRT
Genre: Black Metal
Country: Poland

ORDER: bit.ly/godzovwar_shop

credits

released November 21, 2021

Recorded, mixed i mastered by Mariusz Konieczny at Heavy Gear Studio & Zmarłym.
Cover art by Maciej Kamuda Art.

Line-up:
Andrew - Guitars, Vocals
Marcin - Bass
Młody - Drums

Contact: zmarlymband@gmail.com
More info: www.facebook.com/zmarlym

✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠

license

all rights reserved

tags

about

𝔊𝔬𝔡𝔷 𝔒𝔳 𝔚𝔞𝔯 𝔓𝔯𝔬𝔡𝔲𝔠𝔱𝔦𝔬𝔫𝔰 Poland

𝐺𝑜𝑑𝑧 𝑂𝑣 𝑊𝑎𝑟 𝑃𝑟𝑜𝑑𝑢𝑐𝑡𝑖𝑜𝑛𝑠 𝑖𝑠 𝑎𝑛 𝑖𝑛𝑑𝑒𝑝𝑒𝑛𝑑𝑒𝑛𝑡 𝑙𝑎𝑏𝑒𝑙 𝑑𝑒𝑑𝑖𝑐𝑎𝑡𝑒𝑑 𝑡𝑜 𝑒𝑥𝑡𝑟𝑒𝑚𝑒 𝑚𝑢𝑠𝑖𝑐 𝑓𝑟𝑜𝑚 𝑡ℎ𝑒 𝑑𝑒𝑝𝑡ℎ𝑠 𝑜𝑓 𝑡ℎ𝑒 𝑢𝑛𝑑𝑒𝑟𝑔𝑟𝑜𝑢𝑛𝑑.

contact / help

Contact 𝔊𝔬𝔡𝔷 𝔒𝔳 𝔚𝔞𝔯 𝔓𝔯𝔬𝔡𝔲𝔠𝔱𝔦𝔬𝔫𝔰

Streaming and
Download help

Redeem code

Report this album or account

If you like Druga Fala, you may also like: