Konstelacja Dziur

by APATHEIA

/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    Purchasable with gift card

      €6.66 EUR  or more

     

1.
Odmętnia 04:55
W odmętach swych myśli wiele ja skrywam obojętny na przyszłość bo przeszłość jest wciąż we mnie żywa Poddam się nurtowi utonę w apatii śnięty pośród śniętych brzuch do góry wznoszę Meandrując przez życie błądzę bez celu kim bylem? kim jestem? gdzie jesteś? ciebie już tu nie ma bo twa życia rzeka krwią już spłynęła
2.
Poświęcenie się dla drugiego człowieka platoniczne głupstwo wartość słabych ludzi cierniowa korona, symbol odkupienia nie jest niczym więcej niż znakiem upodlenia sztuka życia przytłacza każdego depresja brak celu zabijają cię patowa sytuacja emocjonalna pustka odtrąca nas od ludzi trwających obok Jak żyć pełnią chcielibyśmy poznać ale jesteśmy martwi za życia i zimni jak lód Martwa masa zagubiona, zatracona zniesie ból czczej tułaczki ślepa sfora obojętna i uległa odda życie w myśl idei Tępa fala sprzeda się za cel swojej egzystencji Ludzkość zatracona w swoich snach A rzeczywistość przecieka między palcami Ja pan swego istnienia boski autokreator Wybrałem drogę lewej ręki poszedłem ścieżką zapomnienia trwałem sam w mych przekonaniach do życia końca Nie ważne to kim byłeś nie ważne co czyniłeś ani to w kogo wierzyłeś na końcu i tak spotka Cię śmierć
3.
Zimna Krew 04:33
W mrozie bez ruchu zastygła postać błądząc oczami dookoła twarz oszroniona stoi i kona a dusza jego gwałtu spragniona Za nim wyrasta drzewa korona bez życia na swych ramionach sama wietrzyskiem zimnym mącona a na gałęzi dusza stracona Topi się śniegu i ciała powłoka styczniowe słońce dumnie za horyzont spada by swym promieniem sięgnąć przepaści ludzkiej otchłani i dać wytchnienie duszy i spokój myślom ale ono nie wraca...
4.
Codziennie z trudem otwierasz swe oczy zmuszony patrzeć na swój własny świat walka o dziś ciebie nie dotyczy gdy w czasoprzestrzeń inną wkraczasz Wrota wymiarów otworzyć nastał czas gorzki niebycie zapanuj raz dwa Obojętności! Chwyć mnie za rękę prowadź do ciebie ścieżką przez ciernie daj siebie poznać w usta zimne wtopić dusza ma stracona w otchłań wrzucona Odrodzenia nie ma feniks juz odleciał po polu proch rozsypał zostawił tylko złudzenie życia
5.
Boże Ciało 10:43
Ponownie wchodząc do świata bez końca znajdujesz w sobie przeciwieństwo słońca głębiej coraz głębiej w oko diabla patrzysz za wielką chwilę przyszłość swą zobaczysz Haniebny orszak idąc po ulicy na barkach swych niesie ciężar jasną moc z kostnicy drewniana trumna wieko ma otwarte nikt z was się nie dowie co jest w niej zawarte
6.
Raj 06:20
Przegniłą swą duszę z tego świata wygnać muszę by życie opuścić mnie nie chciało Raju bramy codziennie otwieram ciało swe niszczę myśli poniewieram I jeszcze raz wrócić tu próbuję lecz bram już nic nie strzeże nikt mnie nie uratuje!
7.
Skracanie 05:14
Wierząc we własną moc sprawczą wciąż chcecie zmienić naturę skracając życia kobietom i mężom sprawiacie że ich potomstwo zostaje samo na wieki by skóra ich jak głaz twarda się stała By żyjąc życie dawały A umierając dusze odbierały. I stojąc tak same po świecie rozsiane zniszczenie obserwują (Nie) patrząc na ludzi przestają się łudzić że bóg kunszt swój tu ujął Czekając na koniec otwarte swe dłonie w górę do niebios wznoszą Już idą panowie nikt się nie dowie, o braciach ich zhańbionych krwią ludzką krwią! Już tylko fałszywy czas wskazuje ramy obłędu. Bez względu na was, śmiejąc się raz nie będzie nas.
8.
Supernowa 10:03
Według proroczej teorii to jest koniec tej historii Tak się kończy świat! Myślami dążąc do piekła ciało wasze co dzień klęka Tak się kończy świat! Idąc przez horyzont zdarzeń czynów nie ma ani marzeń Tak się kończy świat! Wasze sny już się skończyły teraz będą w grobach gniły Tak się kończy świat! Wlej w siebie całą rzeczywistość kołysząc się pod wpływem jej ciężaru Życie ci znane kończy się upadkiem nie wstawaj, nie wstawaj ziemię masz za matkę Śmierć jest sensem dla istnienia od ludzkości narodzenia z diabłem za pan brat Szron na trawie się pojawia ta skurwiała, biała zjawa obok nas Słońce zgasło Księżyc nie

about

Format: CD / DIGITAL / T-SHIRT
Genre: Black Metal
Country: Poland

ORDER: store.godzovwar.com

credits

released October 1, 2018

Drums recorded in the September 2017 in Roslyn Studio.
Guitars, bass and vocals recorded in the September in Piwnia Studio.
Mixed by Vos.
Mastered by Krzysztof Godycki (Roslyn Studio).
Cover art and layout by Fataldiarrhea.

Line-up:
Vos - Guitars, Vocals
Herr Mann - Bass, Vocals
Anůnn - Drums

Contact: apatheiabm@gmail.com
More info: apatheia.bandcamp.com

✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠

license

all rights reserved

tags

about

GODZ OV WAR PRODUCTIONS Poland

Godz Ov War Productions is an independent label dedicated to extreme music from the depths of the underground.

contact / help

Contact GODZ OV WAR PRODUCTIONS

Streaming and
Download help

Redeem code

Report this album or account

If you like Konstelacja Dziur, you may also like: