Zabobony

by POPIÓŁ

/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    Purchasable with gift card

      €6.66 EUR  or more

     

  • Compact Disc (CD) + Digital Album

    Standard jewel case with a twelve-pages booklet.

    Includes unlimited streaming of Zabobony via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    ships out within 3 days

      €10 EUR or more 

     

  • T-Shirt/Apparel + Digital Album

    Gildan Premium Cotton - info & size chart: tinyurl.com/y9klwytf

    Includes unlimited streaming of Zabobony via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    ships out within 3 days

      €15 EUR or more 

     

1.
06:48
2.
3.
4.
5.
09:33
6.
04:57
7.
09:04
8.
08:27

about

✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠

A perfect balance between emotions, atmosphere, vibes and spirituality! Embrace the dark superstitions, delve into the dark ambience, bow to the genuine originality and expect the unexpected...

Format: CD
Genre: Black Metal
Country: Poland

Official video for the track titled "Wybiło":
youtu.be/OWOVi9Bs22E

credits

released February 27, 2019

Music & lyrics by Popiół.
Guitars & vocals recorded at Indigo Wave Atelier Studio.
Drums recorded separately at an independent studio
Mixed & mastered at Satanic Audio.
Cover artwork by Malwina Kuna Mieczkowska.
Layout design by Artur Mieczkowski.
Logo by KUBOV.

Popiół are:
MAG - guitars, vocals
Kubov - bass, vocals
Bard - guitars
DQ - drums

Contact: popiolcontact@gmail.com
More info: www.facebook.com/Popiolofficial

✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠

license

all rights reserved

tags

about

GODZ OV WAR PRODUCTIONS Poland

Godz Ov War Productions is an independent record, mail order and distribution label dedicated to extreme music from the depths of the underground.

contact / help

Contact GODZ OV WAR PRODUCTIONS

Streaming and
Download help

Redeem code

Track Name: Wybiło
Wyje - drzewo trucizną karmione
Drzewo trucizną karmione
Gałęzie pochyla ponuro

Cicho - korzeń umiera w ciszy
Korzeń umiera w ciszy
A trawa wokół usycha

Śmierdzi - woda umiera w brudzie
Woda umiera w brudzie
Śmierdzi rybą zatrutą

Głośno - wiatr krzyczy najgłośniej
Wiatr krzyczy najgłośniej
Gałęzie z bólu wyrywa

Śmierdzi oddech, skóra gnije
Żółcią pluje, z bólu wyje

Wyje, zdycha, płacze, zawodzi
Czerń wybiło, czerń wybiło

Śmierdzi mgła, śmiercią struta
Czarną ropą skóra gnije
Ryba zdycha czernią struta
Czerń wybija, czerń wybija

Czerń nadchodzi, Czerń wybija
Czerń nadchodzi, Czerń wybija
Przyroda kiśnie a czerń wybiło

Korzeń umiera w ciszy a trawa wokół usycha
Czerń wybiło
Woda umiera w brudzie, śmierdzi rybą zatrutą

Tylko wiatr krzyczy najgłośniej
Gałęzie z bólu wyrywa
Tylko wiatr gałęzie z bólu wyrywa
Track Name: Gdy Słońce Zgaśnie
Nie znasz dnia i godziny
Gdy Słońce zgaśnie na wieki
Może ziemia lekką będzie
Może grudą ciężką

„A nam serca płaczą, żalem i rozpaczą
Bo idziesz w krainę skąd nie wrócisz już”

I dzień taki czasem przychodzi
Gdy czarna smoła oblewa świat.
Słońce chmura burzowa zasłoni
A w oczy sypnie suchy piach.
Na piersi ciężki kamień leży
I gardło dławi strach
Budzę się zlany potem
Pamiętam te słowa czarne.

„Nie znasz dnia i godziny
Gdy słońce zgaśnie na wieki
Może ziemia lekką będzie
Może grudą ciężką”
Track Name: Ojcze Nienasz
Dawno dawno temu gdy pan Bóg po ziemi chodził
Spotkał raz człowieka co sierpem w pocie pole kosił.
Poszedł z nim do domu wieczerzę po harówce spożyć.
Rodzina w szczęściu cała o pacierzu zapomniała.
A pan bóg nie wybaczył potopem ich uraczył.

Ojcze, ojcze czemuś nas opuścił
Ojcze, ojcze czemuś nas opuścił

A dzieci te co matki nie znały ni ojca
I te co nigdy tulone nie były
Miłości szukają i dać jej nie potrafią
Dzieci te czynić dobrze się starają
Dzieci te czynić dobra nie potrafią
Panie czemuś nas opuścił
Panie kto kochać nas nauczy
Track Name: Chmury
Rękę wyciągam w górę
Dziurę robię w sercu nieba
Chwytam w palce tętnice
I ściskam mocno,
krew nie płynie

I jak już mocno serce złapię
To trzymam mocno aż bić przestanie
Puszczę wtedy by nie umarło
I tłucze mocno, krew pompuje
I dyszy ciężko, oddech łapie
Dławi się, stęka, o życie walczy

Tak maluję niebo chmurami
A Ty widzisz je i nie wiesz że mówią...

Tak maluję niebo chmurami
Tak maluję myśli lękami
Track Name: A Kysz
Nie dla Ciebie
Nie dla Ciebie
Nie dla Ciebie bezdroża
Nie dla Ciebie szum wody
Nie dla Ciebie ptaków pisk w lesie gdzie słońce wbija ostrze rzadko

Nie dla Ciebie wiatr i strawa
Nie dla Ciebie ciepły chleb
I dziewka, i starzec, i ksiądz, i złość
I szczęście nie Twoje, a idź, a idź
I szczęście nie Twoje
A idź, a idź, a kysz!
Track Name: Umarli
Splątane… Splątane…
Umarli tu chodzą
Umarli tu chodzą a ich nie widzimy
Ich głosy słyszymy i nie rozumiemy

Ścieżki wijące splątane, plączą się i plączą
Ścieżki wijące splątane, zgubić się łatwo

Ścieżką lewą podąża śmierć
A ścieżką prawą… i tak zagarnie Cię – Śmierć
i tak zagarnie Cię – Śmierć

Podążasz ciemnością a głosy jak krzaki
I wiesz dobrze, że iść chcesz a stanąć musisz

Na groby chodzimy nic nie słyszymy
Cicho szeptają i w snach odwiedzają
Strachem splątani ich unikamy
Wiemy co mówią a zapominamy

A iść chcesz, a stanąć musisz
Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz
A iść chcesz, a stanąć musisz
Track Name: Czerń
Odeszło, zszarzało i zwiędło
Sczerniało, pożółkło i zdechło
Robactwo pokryło to truchło gnijące
Badyle i kości w zmarzlinie nicości

Nadejdą wybiją na nowo się krzewy zielenią
I Słońce ożywi tę ziemię i Słońce ożywi nadzieje

A wiosną Słońce zgniło
gdy Janek brzemienną Jagnę rozkroił z zazdrości
A potem sznur gardło mu ścisnął
Na dębie przy krzyżu zawisnął

A lato, wodą nadeszło po jarym
i dzieci zabrało co łąką pójść chciały
Wody nie widząc
Nie Ojcy i nie Matul lecz diabły posłuchały

A jesień ogniem wkradła się cicho
Zbierając popiołem swe żniwo
Płomienie zabrały i matki i klechę
Ucichły modlitwy i cisza jak ...w lesie

A zimą
A zimą
A zimą czerń wybiło
A zimą czerń wybiło

If you like Zabobony, you may also like: