Zabobony

by POPIÓŁ

supported by
morgenthau
morgenthau thumbnail
morgenthau Nice Vocals, nice riffs, good atmosphere. <3
Swietowit11
Swietowit11 thumbnail
Swietowit11 Thy Worshiper's unreleased sophomore album recorded and released under another name. Understandably, this hearkens back to the greats of the '90s Polish black metal scene like Sacrilegium, North, and, well, Thy Worshiper, while maintaining the atmospheric, sonorous depth of "Klechdy". A must-buy for fans of any kind of pagan black metal.
Mosquito
Mosquito thumbnail
Mosquito Best album of 2019. The atmosphere is hypnotizing from start to finish. Favorite track: Wybiło.
/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.
    Purchasable with gift card

      €6.66 EUR  or more

     

1.
Wybiło 06:48
Wyje - drzewo trucizną karmione Drzewo trucizną karmione Gałęzie pochyla ponuro Cicho - korzeń umiera w ciszy Korzeń umiera w ciszy A trawa wokół usycha Śmierdzi - woda umiera w brudzie Woda umiera w brudzie Śmierdzi rybą zatrutą Głośno - wiatr krzyczy najgłośniej Wiatr krzyczy najgłośniej Gałęzie z bólu wyrywa Śmierdzi oddech, skóra gnije Żółcią pluje, z bólu wyje Wyje, zdycha, płacze, zawodzi Czerń wybiło, czerń wybiło Śmierdzi mgła, śmiercią struta Czarną ropą skóra gnije Ryba zdycha czernią struta Czerń wybija, czerń wybija Czerń nadchodzi, Czerń wybija Czerń nadchodzi, Czerń wybija Przyroda kiśnie a czerń wybiło Korzeń umiera w ciszy a trawa wokół usycha Czerń wybiło Woda umiera w brudzie, śmierdzi rybą zatrutą Tylko wiatr krzyczy najgłośniej Gałęzie z bólu wyrywa Tylko wiatr gałęzie z bólu wyrywa
2.
Nie znasz dnia i godziny Gdy Słońce zgaśnie na wieki Może ziemia lekką będzie Może grudą ciężką „A nam serca płaczą, żalem i rozpaczą Bo idziesz w krainę skąd nie wrócisz już” I dzień taki czasem przychodzi Gdy czarna smoła oblewa świat. Słońce chmura burzowa zasłoni A w oczy sypnie suchy piach. Na piersi ciężki kamień leży I gardło dławi strach Budzę się zlany potem Pamiętam te słowa czarne. „Nie znasz dnia i godziny Gdy słońce zgaśnie na wieki Może ziemia lekką będzie Może grudą ciężką”
3.
4.
Dawno dawno temu gdy pan Bóg po ziemi chodził Spotkał raz człowieka co sierpem w pocie pole kosił. Poszedł z nim do domu wieczerzę po harówce spożyć. Rodzina w szczęściu cała o pacierzu zapomniała. A pan bóg nie wybaczył potopem ich uraczył. Ojcze, ojcze czemuś nas opuścił Ojcze, ojcze czemuś nas opuścił A dzieci te co matki nie znały ni ojca I te co nigdy tulone nie były Miłości szukają i dać jej nie potrafią Dzieci te czynić dobrze się starają Dzieci te czynić dobra nie potrafią Panie czemuś nas opuścił Panie kto kochać nas nauczy
5.
Chmury 09:33
Rękę wyciągam w górę Dziurę robię w sercu nieba Chwytam w palce tętnice I ściskam mocno, krew nie płynie I jak już mocno serce złapię To trzymam mocno aż bić przestanie Puszczę wtedy by nie umarło I tłucze mocno, krew pompuje I dyszy ciężko, oddech łapie Dławi się, stęka, o życie walczy Tak maluję niebo chmurami A Ty widzisz je i nie wiesz że mówią... Tak maluję niebo chmurami Tak maluję myśli lękami
6.
A Kysz 04:57
Nie dla Ciebie Nie dla Ciebie Nie dla Ciebie bezdroża Nie dla Ciebie szum wody Nie dla Ciebie ptaków pisk w lesie gdzie słońce wbija ostrze rzadko Nie dla Ciebie wiatr i strawa Nie dla Ciebie ciepły chleb I dziewka, i starzec, i ksiądz, i złość I szczęście nie Twoje, a idź, a idź I szczęście nie Twoje A idź, a idź, a kysz!
7.
Umarli 09:04
Splątane… Splątane… Umarli tu chodzą Umarli tu chodzą a ich nie widzimy Ich głosy słyszymy i nie rozumiemy Ścieżki wijące splątane, plączą się i plączą Ścieżki wijące splątane, zgubić się łatwo Ścieżką lewą podąża śmierć A ścieżką prawą… i tak zagarnie Cię – Śmierć i tak zagarnie Cię – Śmierć Podążasz ciemnością a głosy jak krzaki I wiesz dobrze, że iść chcesz a stanąć musisz Na groby chodzimy nic nie słyszymy Cicho szeptają i w snach odwiedzają Strachem splątani ich unikamy Wiemy co mówią a zapominamy A iść chcesz, a stanąć musisz Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz A iść chcesz, a stanąć musisz
8.
Czerń 08:27
Odeszło, zszarzało i zwiędło Sczerniało, pożółkło i zdechło Robactwo pokryło to truchło gnijące Badyle i kości w zmarzlinie nicości Nadejdą wybiją na nowo się krzewy zielenią I Słońce ożywi tę ziemię i Słońce ożywi nadzieje A wiosną Słońce zgniło gdy Janek brzemienną Jagnę rozkroił z zazdrości A potem sznur gardło mu ścisnął Na dębie przy krzyżu zawisnął A lato, wodą nadeszło po jarym i dzieci zabrało co łąką pójść chciały Wody nie widząc Nie Ojcy i nie Matul lecz diabły posłuchały A jesień ogniem wkradła się cicho Zbierając popiołem swe żniwo Płomienie zabrały i matki i klechę Ucichły modlitwy i cisza jak ...w lesie A zimą A zimą A zimą czerń wybiło A zimą czerń wybiło

about

✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠

A perfect balance between emotions, atmosphere, vibes and spirituality! Embrace the dark superstitions, delve into the dark ambience, bow to the genuine originality and expect the unexpected...

Format: CD
Genre: Black Metal
Country: Poland

Official video for the track titled "Wybiło":
youtu.be/OWOVi9Bs22E

credits

released February 27, 2019

Music & lyrics by Popiół.
Guitars & vocals recorded at Indigo Wave Atelier Studio.
Drums recorded separately at an independent studio
Mixed & mastered at Satanic Audio.
Cover artwork by Malwina Kuna Mieczkowska.
Layout design by Artur Mieczkowski.
Logo by KUBOV.

Popiół are:
MAG - guitars, vocals
Kubov - bass, vocals
Bard - guitars
DQ - drums

Contact: popiolcontact@gmail.com
More info: www.facebook.com/Popiolofficial

✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠ ✠

license

all rights reserved

tags

about

GODZ OV WAR PRODUCTIONS Poland

Godz Ov War Productions is an independent label dedicated to extreme music from the depths of the underground.

contact / help

Contact GODZ OV WAR PRODUCTIONS

Streaming and
Download help

Redeem code

Report this album or account

If you like Zabobony, you may also like: